„Spółka od dawna nie działa. Chcemy ją tylko wykreślić z KRS”.
Brzmi jak prosta sprawa. Tyle że brak działalności nie oznacza jeszcze, że spółka jest gotowa do zakończenia swojego istnienia.
Mogą zostać w niej nierozwiązane umowy, niezapłacone faktury, należności od klientów, pożyczki od wspólników czy dokumentacja, której nikt od dawna nie sprawdzał.
Likwidacja to proces uporządkowania i zakończenia spraw spółki
Wniosek o wykreślenie z KRS jest jednym z jego ostatnich etapów.
Jakich błędów warto unikać?
- Najpierw uchwała, później sprawdzanie, co jest w spółce
Chcecie zamknąć spółkę, więc umawiacie notariusza i podejmujecie uchwałę o jej rozwiązaniu. Dopiero później zaczynacie zaglądać do dokumentów.
Wtedy okazuje się, że nie wiadomo, z czego wynikają salda w księgach, część umów nadal obowiązuje, a wspólnicy mają zupełnie inne wyobrażenia o tym, co stanie się z majątkiem.
Zanim rozpoczniecie likwidację, sprawdźcie sytuację spółki. Majątek, zobowiązania, należności, umowy, dokumenty i zaległe obowiązki. Ustalcie również, z czego pokryjecie koszty całego procesu. Im więcej wyjaśnicie na początku, tym łatwiej będzie zaplanować kolejne działania.
- Przekonanie, że skoro spółka nie działa, nie ma już nic do zrobienia
Brak sprzedaży, pracowników czy pieniędzy na rachunku nie oznacza braku obowiązków.
Trzeba sprawdzić chociażby, czy zakończono wszystkie umowy, uporządkowano dokumentację i wykonano obowiązki sprawozdawcze. Samo otwarcie likwidacji nie załatwia tych spraw. Nie zakładajcie więc, że „pusta” spółka to zawsze prosta likwidacja. Najpierw sprawdźcie, czy rzeczywiście jest pusta.
- Traktowanie likwidacji jak sposobu na pozbycie się długów
„Zlikwidujemy spółkę i problem zniknie” – to niebezpieczne założenie.
Do zadań likwidatorów należy między innymi zakończenie bieżących spraw, ściągnięcie wierzytelności, wypełnienie zobowiązań i upłynnienie majątku. Likwidacja nie służy omijaniu wierzycieli.
Jeżeli spółka nie jest w stanie regulować zobowiązań, trzeba ocenić, czy zwykła likwidacja jest właściwą drogą. To kwestia do sprawdzenia przed podjęciem uchwały, a nie dopiero wtedy, gdy zabraknie pieniędzy na kolejne płatności.
- Założenie, że wystarczy złożyć dokumenty i poczekać
Zgłoszenie otwarcia likwidacji do KRS nie kończy pracy likwidatorów.
Pozostają sprawy wierzycieli, należności, majątku, umów i dokumentacji. Trzeba też przygotować dokumenty potrzebne do zakończenia likwidacji. Sam upływ czasu nie zastąpi tych działań.
Dlatego warto od początku ustalić: kto zajmuje się dokumentami korporacyjnymi, kto księgowością, kto kontaktem z kontrahentami i kto pilnuje terminów. Bez tego łatwo o sytuację, w której każdy czeka na kogoś innego.
- Zostawienie trudnych spraw na sam koniec
Nieściągnięta należność, nierozwiązana umowa, brak dokumentów albo nieustalone miejsce ich przechowywania po rozwiązaniu spółki. To sprawy, które łatwo odłożyć, bo „teraz są ważniejsze rzeczy”. Wracają jednak wtedy, gdy chcecie już zakończyć likwidację i złożyć wniosek o wykreślenie.
Zróbcie listę spraw do zamknięcia i wracajcie do niej przez cały proces. Nie wszystko da się załatwić od ręki, ale wiele działań można zaplanować odpowiednio wcześniej.
Chcecie przygotować się do likwidacji?
Jeżeli rozważacie zakończenie działalności spółki, pełnicie funkcję likwidatora albo wspieracie spółkę od strony prawnej, księgowej czy organizacyjnej, zapraszam Was na szkolenie „Reanimacja czy likwidacja spółki z o.o.?”.
Pokażę Wam cały proces: od sprawdzenia sytuacji spółki i przygotowania uchwały wspólników, przez działania likwidatorów, aż do wniosku o wykreślenie z KRS. Praktycznie, z przykładami i czasem na Wasze pytania.
Spotykamy się na Zoomie. Szkolenie potrwa 4 godziny, w grupie maksymalnie 15 osób. Nie będzie nagrywane, a po spotkaniu otrzymacie materiały PDF.









